Wczasy all inclusive kojarzą się z luksusem, dzięki któremu na wakacjach nie tylko nie martwisz się o posiłki, ale też do woli korzystasz z alkoholi czy przekąsek. Z kolei nazwa bed&breakfast przywodzi na myśl jednorazowy nocleg ze śniadaniem dla osób, które przemieszczają się często z miejsca na miejsce. Hotele oferują jeszcze inn opcje posiłków. Jakie wybrać? Dzisiaj garść naszych porad.

Bed&Breakfast (B&B)

Dosłownie „łóżko i śniadanie”. Formę i nazwę zawdzięczamy mieszkańcom Wielkiej Brytanii, Irlandii i innych krajów anglosaskich. Tak właśnie nazywano pensjonaty, najczęściej prowadzone przez rodziny w ich własnych domach, które podróżnym oferowały nocleg ze śniadaniem wliczonym w cenę. Obecnie pod szyldem B&B występują skromne hotele, dostępne niemal na całym świecie. Skromne nie zawsze znaczy „omijaj je z daleka”. Konkurencja w turystyce jest teraz tak wielka, że spokojnie można znaleźć całe mnóstwo tego typu hoteli o naprawdę przyjemnym standardzie.

Bed&Breakfast to świetna opcja dla miłośników poznawania innych smaków, którzy dzięki temu, że płacą w hotelu tylko za śniadanie, mogą do woli korzystać z lokalnych restauracji, ulicznych straganów z jedzeniem itd. Śniadania bardzo często również zawierają lokalne przysmaki, choć są bardziej przystosowane pod zachodnich turystów.

Half-board, czyli śniadanie i obiadokolacja

Inaczej też HB. W ofertach tego typu, oprócz noclegu, hotel zapewnia gościom dwa posiłki – śniadanie oraz rozpoczynającą się późnym popołudniem/wczesnym wieczorem obiadokolację. Zwykle nie obejmuje to napojów.

Ta opcja jest dobra dla tych, którzy owszem, chcą popróbować lokalnych smaków, ale albo zaczynają swoją przygodę z innymi kuchniami, albo mają różnego rodzaju ograniczenia co do spożywania potraw (alergie), więc jeśli nie posmakuje im jedzenie np. z ulicznego straganu, mogą wrócić do hotelu na „bezpieczną”, bo zwykle podawaną w formie szwedzkiego bufetu obiadokolację.

Full-board (FB), czyli pełne wyżywienie

W tej opcji cena zawiera nocleg oraz śniadanie, obiad albo lunch i kolację. Dobry wybór dla osób, które lubią spędzać czas w przyhotelowym basenie czy na pobliskiej plaży, a wieczorem wyskoczyć na imprezę „w miasto” 😉

All Inclusive

All Inclusive znaczy dosłownie wszystko w cenie. Cena takiego wypoczynku zawiera, oprócz noclegu, także pełne wyżywienie, czyli śniadania, obiady i kolacje. Ponadto goście wybierający wczasy all inclusive otrzymują bezpłatne przekąski, a także napoje bezalkoholowe i alkohole regionalne w dowolnych ilościach. Co do zakresu różnie bywa w różnych hotelach, więc warto o to dopytać biuro podróży, w którym kupujemy taką wycieczkę.

Ultra All Inclusive

Ultra All Inclusive oznacza, że w cenie pakietu jest dosłownie wszystko, nie tylko posiłki i napoje, ale też inne udogodnienia oferowane przez hotel, jak np. masaże, spa, sauny itd.

Wyżywienie zgodnie z programem

Często spotkacie się z takim terminem w przypadku wycieczek objazdowych, które bazują na ofercie różnych hoteli. Wówczas warto dokładnie zaplanować się z planem i regulaminem wycieczki, a najlepiej wypytać w biurze, w którym taką wycieczkę kupujemy.

Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem Wam w głowach 🙂 Sam tymczasem zdążyłem zgłodnieć 😉